poniedziałek, 30 stycznia 2017

Ulubieńcy 2016- Cz.2-Pielęgnacja

Post dotyczący ulubieńców makijażowych w 2016 spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem, więc teraz przyszła pora na najlepsze produkty pielęgnacyjne. Miałam połączyć pielęgnację twarzy i ciała w jednym poście, ale stwierdziłam, że byłoby za dużo w jednym poście.

Starałam się zebrać wszystkie bardzo lubiane przeze mnie produkty i zdecydowanie wyszło, że króluje u mnie Azja oraz Polska.Nie będę ukrywała, że zmiana sposobu pielęgnacji mojej skóry wpłynęła na nią wręcz rewelacyjnie. Cera wygląda dużo lepiej, łatwiej nałożyć i utrzymać na niej makijaż.

Większość produktów w tym poście miało już swoje recenzje, więc nie będę się powtarzać tylko wrzucę Wam linki, bo tak będzie prościej.


Oczyszczanie twarzy i tonizacja:
Zdecydowanie pianka i olejek BCL z kwasami AHA. Zwłaszcza olejek mnie zachwycił i jak na razie nie znalazłam lepszego, ale testy trwają. Recenzje Olejek i Pianka.
Jeśli chodzi o toniki to ciężko wskazać mi wskazać ulubieńca, bo chyba jeszcze takiego nie znalazłam.

Kremy, serum, esencja
Tutaj spodobało mi się kilka kosmetyków, ale postanowiłam wyróżnić te naprawdę najlepsze dla mnie:
Norel Krem matujacy antybakteryjny Recenzja
Mizon All in One Snail Repair Cream Recenzja
It's Skin Power 10 Formula VC Effector Recenzja
Mizon Skin Power Original First Essence Recenzja
Pewnie znalazłoby się jeszcze kilka produktów, które mi przypasowały, ale te są zdecydowanie moimi ulubionymi.

Maseczki
Na koniec maseczki, które uwielbiam i z którymi mogłbym się nie rozstawać:
SKIN79 Maseczki w płacie-wrzucę jakieś recenzje niebawem, bo próbowałam masek w płacie różnych firm, ale SKIN79 bije wszystkie na głowę.
SKIN79 Rose Waterfull Mask Recenzja
SkinFood Egg White Pore Mask Recenzja
Mizon Enjoy Fresh on time Revital Lime Mask Recenzja
Orientana Maska Krem z Papai Recenzja

To by było na tyle ulubieńców 2016 roku. W końcu udało mi się skończyć tego posta, co nie było łatwe.

A Wy jakich macie ulubieńców pielęgnacyjnych?

8 komentarzy:

  1. Nie znam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/jak-zrobic-artystyczny-niead-na-gowie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji jeszcze poznać tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jak dobrze, że tyle maseczek polecasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo chodzą za mną te japonskie olejki z kwasami, właśnie mam raczej same kosmetyki koreańskie a dużo dobra słyszałam o BCL :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że lubisz się z Azjatykami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę spróbować te maseczki, bo jeszcze ich nie używałam, a uwielbiam mocne nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak czytam co polecasz, sporo znam z recenzji ale nic nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, my lubimy wiele marek i ciężko byłoby nam zrobić takie zestawienie... a nie publikujemy tego rodzaju wpisów. Lubimy m.in. Tołpę, Białego Jelenia i mnóstwo popularnych drogeryjnych marek.

    OdpowiedzUsuń