środa, 14 grudnia 2016

Świąteczna wishlista

Dawno nie było żadnego posta. Trochę brak weny, ale przede wszystkim totalny brak czasu na zrobienie zdjęć, bo produktów mi się trochę zebrało. Dlatego dzisiaj post trochę na leniwca ze świąteczną wishlistą. Część reczy pewnie sama sobie kupię, a do części zaangażuję rodzinkę.

Makijaż

Tutaj zapewne nie będzie wielkiego szoku, ale marzę o nowych czekoladach od Makeup Revolution, czyli ciemnoróżowej, złotej oraz brzoskwiniowej.



Zoeva to kolejna marka, która mnie bardzo ciekawi, bo zasadniczo jeszcze nic z niej nie miałam. Marzą mi się dwie palety:Cocoa Blend oraz Caramel Melange i zestaw matowych szminek. Nie są to produkty tanie, więc mocno je rozważam. Z drugiej strony też nie są to jakieś porażające kwoty, więc może...


Pielęgnacja

Spojrzałam ostatnio w swoje zapasy i stwierdzam, że mam takie ilości róznych kosmetyków, że chyba nic nie jest mi potrzebne. Chyba bardziej niż jakiekolwiek kosmetyki wolałabym spędzić weekend w SPA bądź iść na jakiś profesjonalny zabieg. Najbardziej szykuję się na laserowe zamykanie naczynek, bo to jest mi zdecydowanie potrzebne. Mam sprawdzoną klinikę, więc pewnie udam się tam po Nowym Roku.

Włosy

Tutaj sprawa dla mnie jest dość prosta, bo po prostu chcę mieć dobrą suszarkę z jonizacją. Myślałam o firmie Philips, ale może macie jakieś sugestie?
Z kosmetyków do włosów nic mi się nie marzy, bo mam jeszcze spory zapas różnych do testów.



Ubrania i biżuteria

Lista jest dość prosta:
1.Klasyczne jeansy
2.Skórzana kurtka
3.Bordowe lub czerwone kozaki
4.Zegarek z różowym złotem lub bordowy
5.Biżuteria Artelioni






To by było na tyle moich życzeń. Jeśli czekoladki od MUR będą w polskich drogeriach do końca roku, to pewnie je kupię. Na kolejne zakupy kosmetyczne oraz ciuchowe szykuję się dopiero na okres marca/kwietnia, bo muszę trochę wykorzystać swoje zapasy.

A Wy jakie macie życzenia świąteczne?


23 komentarze:

  1. Też marzy mi się suszarka z jonizacją i któraś ze słynnych czekoladek. Mam nadzieję, że byłyśmy grzeczne w tym roku!

    http://zpamietnikablondynki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo paletek wisi na Twojej wishliście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze, ale teraz jest coraz mniej szalonych, a więcej stonowanych.

      Usuń
  3. też mi się podoba ta brzoskwiniowa paleta od MUR, ale jeszcze jej nie widziałam w sprzedaży. ;) u mnie w tym roku dominują książki i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. ;) sama zaś w prezentach szykuję dużo kosmetyków, ale raczej do pielęgnacji niż kolorowych. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny zegarek! A jeśli już chcesz poszaleć z paletami to kupuj od razu Zoevę, nie pożałujesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zegarek od razu do mnie trafił i czekam teraz na jakąś promocję w Aparcie :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wiem, ale akurat na Sephora nie było Cocoa Blend :-(

      Usuń
  6. Czekoladki marzą się i mi :) Zegarek śliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko niech się w końcu w Polsce pojawią...

      Usuń
  7. Czekoladki znalazły się również na mojej whistliście.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam prawie wszystkie (poza Naked) i jestem bardzo zadowolona.

      Usuń
  8. Taka suszarka i mi by się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy też mi mówią, że jakaś lepsza technologia by się u mnie sprawdziła.

      Usuń
  9. Ta różowa i brzoskwiniowa paleta! Skoro na Too Faced brak kaski, to ta brzoskwinka z MUR musi być moja (bardzo szybko wychodzą nowe palety).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio kupiłam taki domek z Too Faced i jestem ciekawa jak się sprawdzi.

      Usuń
  10. Owocnej współpracy :O <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. życzę Ci żeby wsyztsko otrzymała ;)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już swoje życzenie świąteczne spelnilam a mianowicie kupiliśmy z mężem urządzenie na parę do sprzątania domu bez użycia detergentów ☺ a z takich moich zachcianek to skórzana ramoneska ale to dopiero na wiosnę. Co do palet zoeva to bardzo polecam mapm Rose Golden i to jedna z moich ulubionych. Może jeszcze coś od nich kupię. Słyszałam że mają świetne pomadki ciekawią mnie też róże. A moje główne postanowienie noworoczne: ban na kosmetyki 😉

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, nawet nie wiedziałam że jest nowa ciemno-różowa czekoladka <3. Muszę ją zobaczyć z bliska.
    Ja jestem całkiem zadowolona z mojej suszarki Remington PROtect, a co do braku czasu to mam podobnie. Ostatnio ciężko mi na cokolwiek znaleźć wolną chwilę.
    Przyszła dziś też do mnie nagroda z konkursu i jestem bardzo zadowolona <3. Dziękuję raz jeszcze, sprawiłaś mi ogromną radość i jeszcze te próbeczki dodatkowo :D Marzyłam o takich z Lioele, bo marka strasznie mnie ciekawi od dawna, a przy mojej jasnej karnacji kupowanie w ciemno jest kiepskim pomysłem :D.

    OdpowiedzUsuń