wtorek, 25 października 2016

Wtorek włosomaniaczki- Planeta Organica Maska marokańska do włosów

Zawsze łatwiej było mi pisać kolejne posty jeśli miałam jakiś konkretny plan. Na razie w miarę regularnie pojawiają się Azjatyckie Piątki, do których dzisiaj dołączą Wtorki Włosomaniaczki. Ostatnio testuję coraz więcej produktów do włosów, więc to też dobra okazja, żeby przedstawić kilka recenzji.Moje recenzje raczej nie będą obejmowały produktów do stylizacji, bo ich po prostu nie używam.

Zacznę od tego jakie mam włosy i skóry głowy, czyli cienkie, ale dość gęste, szybko się przetłuszczają u nasady, ale mają dość suche końce. Dodatkowo moją skórę od czasu do czasu nęka ŁZS, więc muszę bardzo uważać na to co aplikuję na skalp. Chociaż ostatnio po znacznym ograniczeniu produktów glutenowych, ŁZS się wyprowadziło :-).

Pierwszym z recenzowanych produktów będzie Marokańska maseczka od firmy Planeta Organica. Produkt znalazłam w czerwcowym Pretty Boksie. Oto jak prezentuje się ta maska:


Tutaj coś na temat działania:


Skład:

:Aqua with infusions of Organic Argania Spinosa Kernel Oil (organic argan oil), Organic Citrus Aurantium Amara Flower Oil (organic neroli oil), Laurus Nobilis Leaf Extract (laurel oil), Olea Europaea Fruit Oil (olive oil), Eucalyptus Globulus Leaf Oil (eucalyptus), Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil (lavender oil), Origanum Vulgaris Extract (extract of oregano); Cetearyl Alcohol, Glyceryl Srearate, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Isopopyl Palmitate, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Jak widać dużo różnych olejków w składzie, co przekłada się też na konsystencję, która jest dość ciężka i mi osobiście przypomina maski glinkowe albo błotne. W mojej ocenia taka forma jest bardzo na plus, bo nie spływa z włosów i jest bardzo wydajna. 


Działanie:

Po pierwszym nałożeniu moja reakcja brzmiała "O nie!". Włosy dopóki nie wyschły sprawiały wrażenie koszmarnie ciężki i jakby naoliwionych, chociaż ja zawsze bardzo dokładnie spłukuję wszystkie maski i odżywki. Już miałam je myć ponownie, ale stwierdziłam, że poczekam aż wyschną i wtedy najwyżej umyję je ponownie. Cierpliwość się opłaciła, bo włosy po wyschnięciu wyglądały doskonale! Były mięciutkie, ale też dociążone i jakby pogrubione. Zaaplikowałam tą maskę przed dość ważną dla mnie imprezą i wszystkie koleżanki musiały podotykać moich włosów takie były mięciutkie :-). 

Ciężko mi ocenić czy maska wpłynęła na szybszy wzrost włosów, ponieważ stosuję też inne środki do tego celu, ale mam wrażenie, że ten produkt też dołożył swoje trzy grosze do obecnej długość i kondycji moich włosów. Są mocniejsze, gęściejsze i wydaje mi się maska też wpłynęła uspokajająco na moje ŁZS.

Na minus policzę dość mocny ziołowy zapach, który niestety nie wietrzeje.Nie jest to nieprzyjemny aromat, ale ja osobiście w takich nie gustuję i wolałabym, żeby znikał z włosów. Drugą wadą jest dość oporne zmywanie maski, pewnie ze względu na dużą zawartość olejków i konsystencję.

Czy kupię ponownie? Zdecydowanie tak, bo efekty bardzo mi odpowiadają, a cena też nie jest powalająca. Muszę tylko wykończyć ten zapas masek, który już mam. Na szczęście ostatnio częściej mam do tego okazję, więc spodziewajcie się kolejnych recenzji!

Pamiętacie o rozdaniach? Obecnie są aż dwa: jedno ze Sleekiem i jedno urodzinowe. Bierzcie udział póki można!

P.S. Jak chcecie zdjęcie jak wyglądają moje włosy to dajcie znać w komentarzach!

12 komentarzy:

  1. Marokański miałam, ale balsam ;) Był super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja też miałam balsam, ta maska ma fajną gęstość

      Usuń
  2. Podejrzewam że u mnie by się nie sprawdziła, bo moje włosy nie lubią takich masek i od razu wyglądam jakbym wcale ich nie myła :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chcę Twoje włosy oglądać :)
    Ja nigdy nie miałam nic z tej firmy a widać,że warto:)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam i niezbyt przypadł mi do gustu :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Maska godna mojego zainteresowania,mnie na szczęście ziołowy zapach nie przeszkadza.
    P.S
    Oczywiście,że chcę zdjęcie włosów

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie umiem być regularna w pielęgnacji włosów, bo zawsze zapominam o maskach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi i wygląda ciekaiee . może się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  9. raczej się nie skuszę, bo moje włosy są wybredne ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda zachęcająco, to znaczy może nie wygląda, ale Twoja opinia zachęca :D

    OdpowiedzUsuń