piątek, 4 marca 2016

Azjatycki Piątek- delikatne złuszczanie, czyli SKIN79 Crystal Peeling Gel

Kolejny Azjatycki Piątek, więc pora na kolejny kosmetyk jaki miałam okazję testować. Dzisiaj będzie o peelingu do twarzy od znanej i lubianej firmy SKIN79.

Peeling prezentuje się tak:



Co pisze o nim producent:
Delikatny i wyjątkowo skuteczny peeling w żelu do wszystkich rodzajów cery. Łagodnie usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka przygotowując skórę do absorbcji wilgoci. Daje uczucie miękkości pozostawiając skórę niezwykle gładką. Zawiera celulozę roślinną i składnik Keratoline-C, co ułatwia złuszczanie i usuwanie nagromadzonego sebum. Peeling dodaje skórze witalności, poprawia jej teksturę i koloryt. Trehaloza zawarta w emulsji organicza degradacę nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kwas hialuronowy nawilża, koi i przywraca równowagę. Ekstrakt z jabłka uspokaja cerę, chroniąc przed szkodliwym działaniem środowiska i stresu.

Produkt zamknięty jest w wygodnej, higienicznej tubce. Kosmetyk jest dość zwarty, więc raczej nie ma obawy, że będzie się nam wylewał z tubki i marnował. Zapach jak dla mnie dość neutralny, ani mi się podoba ani nie podoba.

Przechodząc do samych właściwości peelingu. Spodziewałam się drobinek ścierających i trochę się zawiodłam, bo peeling jest ich pozbawiony. To po prostu dość gęsty żel, którym należy pomasować twarz. Kosmetyk rzeczywiście delikatnie złuszcza i rozjaśnia skórę, ale ja potrzebuję czegoś więcej. Dla mojej tłustej skóry to działanie jest zbyt delikatne. Natomiast koleżanka, która ma cerę wrażliwą bardzo go sobie chwaliła.

Do tego produktu już raczej nie wrócę, ale widziałam ile ma być nowości od SKIN79 na ich stronie na Facebooku i ma się pojawić między innymi peeling-ździerak, który z chęcią wypróbuję.

Niedługo kolejne recenzje azjatyckich kosmetyków, bo ostatnimi czasy poczyniłam spore zakupy.

7 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa co tam kupiłaś :) Jak zobaczyłam te wszystkie nowości marki to aż mi się oczy zaświeciły... największą ochotę mam na kulki i ten nowy krem BB <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bo bardzo lubię, właśnie za to że jest delikatny. Po chwili gdy masujesz nim twrlarz czuć że coś się roluje; ) No i ten zapach. .. a nowości fajne, az się chce wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  3. To peeling enzymatyczny, więc drobinek w nim nie uświadczysz, ale mimo że odpowiedni również dla wrażliwców, to na mojej mieszanej cerze sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że jesteś zawiedziona. Mnie też ciekawi ten nowy zdzierak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też wolę mocniejsze peelingi z drobinkami. Na ten pewnie bym się nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie spełnił w pełni Twoich oczekiwań. Ja też wolę mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zostawiam go na kilka minut i dopiero potem masuję twarz :) I jest całkiem fajny :) A nowy peeling będzie coś czuję super!

    OdpowiedzUsuń