sobota, 31 października 2015

Ulubieńcy października, czyli azjatycko i naturalnie

Koniec kolejnego miesiąca, czyli pora na ulubieńców. Tym razem stwierdziłam, że nie będę tylko pisała o nowych produktach, ale też o tych które już się w tej serii postów pojawiały. W sumie to dość logiczne, bo jeśli jakiś kosmetyk stał się moim ulubieńcem to raczej używam go częściej niż miesiąc. Generalnie jeśli jakiś produkt mi wyjątkowo pasuje to raczej nie kombinuję tylko na stałe włączam go w moją pielęgnację lub makijaż.


Tradycyjnie zacznę od pielęgnacji:
1.Krem brzozowo-rokitnikowy firmy Sylveco. Będzie recenzja, bo dla mnie to była totalna niespodzianka.
2.Arnikowe mleczko oczyszczające od Sylveco również doczeka się recenzji, bo to też było dla mnie duże zaskoczenie.
3.Myjąca pianka od Skin79 najpierw mnie trochę rozczarowała, by w konsekwencji mnie oczarować.
4.Maski w płatach od Skin79 to również moi październikowi ulubieńcy.

Makijaż:
1.Kremy BB od Skin79, czyli Orange, Classic Balm oraz Snail to stali bywalcy mojego makijażu. Moja cera uwielbia te kremy i zaraziłam tym uwielbieniem moje koleżanki, które kolejno kupują sobie swoje BB.
2.Revlon Photoready to jeden z dwóch podkładów, który wrócił do moich łask.
3.Max Factor Whipped Cream również pojawiał się dość często w moim październikowym makijażu. Jeśli chodzi o podkłady to chyba po prostu większość sprzedam, bo kremy BB totalnie mnie podbiły, a moja cera je pokochała.
4.Paleta MUR Iconic Pro 2, bo łatwo nią coś na szybko wyczarować.
5. Na koniec mój absolutny hit, czyli matowe kredki do ust od Golden Rose. Na razie mam 4 kolory, ale muszę mieć je wszystkie, bo to najlepsze produkty do ust jakie kiedykolwiek miałam.

Włosy:
1.Do szamponu pszeniczno-owsianego z Sylveco dołączyła odżywka do włosów, z którą na początku się totalnie nie polubiłam, ale teraz bardzo mi odpowiada.

Jeśli chodzi o włosy to w najbliższym czasie może być sporo nowych recenzji, bo się dość mocno obkupiłam w różne włosowe cuda i będę je testować.

A teraz zabieram się za posta na temat tego co warto kupić na sławnej rossmannowej promocji -49%!

8 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego z wymienionych przez Ciebie produktów, ale paletka mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się podkpunkty - Azjatyckie :D i sylveco reszty nie miałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Kredki Golden Rose również uwielbiam :)
    Czekam na post odnośnie promocji w Rossmannie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta paletka na żywo prezentuje się jeszcze lepiej:) też bardzo lubię kredki Golden Rose;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta paletka jest idealna, chcę taką o_O Uwielbiam Golden Rose.

    OdpowiedzUsuń
  6. Azjatyki jak wiesz u mnie zawsze górą! <3333 Kredki Golden Rose nie miałam, ale nie bardzo u mnie z matem na ustach- bo ich nie mam _-_' tylko dolną wagę coś widać, górna zanika.. wiem, że dziwnie trochę to wygląda, ale cóż począć xp taka się urodziłam 'xp Sylveco ogólnie mnie ciekawi, bo też nie miałam nic z tej firmy!

    OdpowiedzUsuń