sobota, 5 września 2015

Moje hity z BeGlossy oraz rozdanie

Były hity z ShinyBox, więc przyszła pora na BeGlossy. Z tym pudełkiem miałam pewien okres rozstania, bo nie do końca byłam zadowolona, ale wróciłam na edycję marzec 2015 i od tej pory mam nieprzerwaną subskrypcję. Odnoszę wrażenie, że BeGlossy jakoś bardziej się ostatnio przykłada do tych pudełek i są one coraz ciekawsze.



A oto moje hity z tego pudełek:

1.Pomadka w kredce Lord&Berry. Byłam nastawiona bardzo sceptycznie, ale ten produkt jest genialny. Można precyzyjnie umalować usta, które są pięknie pokryte kolorem. Barwa jest bardzo trwała, a co najważniejsze absolutnie nie wysusza ust. Ja już nabyłam inny kolor i poluję na kolejne.
2.Puder matujący od Annabelle Minerals. Drobniutko zmielony, nie osadza się na zmarszczkach włoskach itd. Daje efekt ładnego, ale nie płaskiego matu. Planuję zakup pełnowymiarowego opakowania.
3.Odżywka Elements od Welli. Mała tubka była w jednym z pudełek, a ja już planuję zakup całej serii, bo włosy są po niej mięciutkie jak u dziecka.
4.Wypełniacz ust Lustrzany Blask. U mnie super sprawdza się po prostu jako nawilżacz na noc. Bardzo mnie cieszy, że kolejna tubka będzie w najbliższym JoyBoxie.
5.It's Skin Prestige Creme D'Escargot BB. Od niego zaczęła się moja miłość do azjatyckich kremów BB. Teraz testuję Skin79, ale może do niego wrócę. Piękne krycie, ładny stapiający się ze skórą kolor i przy tym niezła pielęgnacja.
6.Beatiful Eyes Flat Stiff Brush. Genialny pędzelek do rozcierania kredki.
7.Calvn Klen Reveal. Piękny zapach, niedawno kupiłam pełnowymiarowe opakowanie.
8.ColorLuxe Powder Blush. Bardzo fajny i praktyczny róż do torebki.

Jak widać ilościowo jest znacznie mniej od ShinyBox, ale za to jest więcej produktów do makijażu, co mnie akurat bardzo cieszy, bo tego typu produkty zawsze chętnie testuję.
Chciałabym jeszcze, żeby BeGlossy było bardziej aktywne na Facebooku i dawało więcej podpowiedzi co do zawartości pudełek.

Przypominam o trwającym rozdaniu!

8 komentarzy:

  1. Ale super, ja nigdy nie korzystalam z tego typu boxow, ale czas najwyzszy chyba zaczac

    Wpadnij do nnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie zamawiałam tego typu pudełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooo z tymi podpowiedziami to u nich słabo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie zamawiałam żadnego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie zamawiałam tego pudełka, ale zawartość fajna, więc chyba w końcu się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. BeGlossy nigdy nie miałam i nie wiem czy się zdecyduję w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe produkty
    ________________________
    swiatproduktow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie ta pomadka w kredce niestety wysusza. O niebo lepsza jest pomadka w kredce Golden Rose ;) A w beGlossy, mając kod zniżkowy za punkty glossydots zamówiłam sobie półroczną subskrypcję - ot przynajmniej nie będę musiała się zastanawiać czy zamawiać czy nie, tylko samo będzie przychodziło ;)

    OdpowiedzUsuń