niedziela, 9 sierpnia 2015

Niedzielne spa, czyli testy Kasiowych kosmetyków

Niedziela to dla mnie z reguły bardzo fajny dzień. Na mocy niepisanej umowy z Szanownym Małżonkiem, są to dni kiedy ja dłużej śpię, a Małżonek zajmuje się Dziką Bestią, która notabene spędziła pierwszą noc w swoim pokoju i nawet bez większych protestów się obyło.

Po konkretnym wyspaniu się, wypiciu kawy i przegryzieniu czegoś urządzam sobie niedzielne poranne spa. Z reguły poświęcam wtedy sporo uwagi włosom, co opisywałam w poście na temat ŁZS, ale dzisiaj był czas na wypróbowanie wspaniałości od Mineralnej Kasi.


Naszykowałam sobie kąpiel, wrzuciłam kulę z rozmarynem otrzymaną od Kasi, na włosy poszła maska z keratyną, a na twarzy kolejne cudo od Kasi, czyli miętowa maseczka ala Lush. Kasia miała całkowitą rację-zapach mięty na początku jest tak mocny, że oczy trochę szczypią. Sama maseczka ma super konsystencję, bo nic się nie leje, ale też nie zastyga tak mocno jak niektóre glinkowe maseczki. Nawet po zmyciu czułam miętowe odświeżenie. Super maska, która genialnie oczyszcza pory. Przeżyję nawet nazwanie mnie "żabą błotną" przez Małżonka. Pewnie nie wspomniałam na początku, że samotna kąpiel w moim domu jest absolutnie niemożliwa, gdyż moi kochani panowie uważają, że mogę w wannie zemdleć czy coś?

Na koniec kąpieli zastosowałam peeling od Kasi. Wybrałam zapach gumy balonowej, bo jakoś tak kojarzy mi się z dzieciństwem. Kasia może spokojnie robić konkurencję Organique i jeśli się kiedyś na to zdecyduję to na pewno będę stałą klientką :-).

W ramach niedzielnego odpoczynku zrobiłam jeszcze dość konkretny porządek w moich paletach cieni oraz lakierach do paznokci. Jako, że Dzika Bestia śpi już w swoim pokoju chcę na miejsce łóżeczka kupić sobie toaletkę i już nawet znalazłam taką, która by mi pasowała do sypialni.

Udało mi się też robić trochę zdjęć i swatchy moich nowych Sleeków, więc niebawem recenzje.

8 komentarzy:

  1. Oj Kasia to ma rękę do takich wytworów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ufff ciesze się że przeżyłaś:) a na swacze czekam z niecierpliwością;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnoscia Kasi nie brakowaloby klientek, gdyby chciala otworzyc swoj biznes

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie domowe Spa to świetna sprawa, fajnie, że Kasiowe kosmetyki się sprawdziły :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Domowe spa! Ahh, przydałoby mi się :P

    Zapraszam do mnie na "mini sesję zdjęciową" :) Napisz co myślisz, jeśli możesz :*
    www.moskwasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń