poniedziałek, 25 maja 2015

Peeling Naobay-czy rzeczywiście taki fajny?

Na początek przypomnienie o rozdaniu z Mazidłami. Na zgłoszenia czekam do niedzieli.

Na majowe BeGlossy czekam już dość długo i mam nadzieję, że na dniach do mnie dotrze. Dzisiaj recenzja produktu, który zdaniem większości dziewczyn był hitem kwietniowego pudełka, czyli nawilżającego peelingu firmy Naobay.

Wygląda on tak:




Tubka ma doklejoną drewnianą nakrętkę, chyba tylko po to, żeby było bardzie ekologicznie, bo mi i tak to drewno pękło i się rozkleiło z normalną plastikową zakrętką. W ogóle opakowanie moim zdaniem jest kiepskie, bo nie ma żadnych informacji o składzie, jak często używać itd. Dla bardziej zainteresowanych pozostaje strona Naobay, gdzie również nie ma zbyt dużo informacji na temat produktu. Wiemy tylko, że 98,82% składników jest pochodzenia naturalnego i że peeling ma certyfikat Ecocert. niby wszystko fajnie, ale jeśli ktoś jest uczuleniowcem to lubi znać pełen skład produktu, a tu nie dostajemy takiej możliwości.

Co do samego stosowania to też jest ono dość średnie, bo peeling jest bardzo lejący się i jak dla mnie brzydko pachnie. Przez swoją konsystencję jest też mało wydajny. Sam efekt jest całkiem niezły, bo skóra jest ładnie wygładzona, ale nie jest to takie super oczyszczenie jak na przykład po moim ulubionym Sylveco. Niestety mam też obawy, że ten peeling spowodował u mnie zapchanie porów, bo poza lejącą ma też taką nieprzyjemnie tłustą konsystencję. Nie jest w tym względzie jedynym podejrzanym, więc nie zakładam, że to do końca jego wina.

Jak dla to dość średni kosmetyk i na pewno nie pokusiłabym się o ponowny zakup.

7 komentarzy:

  1. Mam go i czeka na swoją kolej, kurczę szkoda że jest takim średniakiem :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w holenderskim pudełku Pretty Box dostałam krem na dzień tej marki i też raczej średniej jakości produkt,więc ta marka chyba tak ma ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie do końca się z nim polubiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam go, jednak jakoś mnie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamówiłam to pudełeczko, gdy ukazała się promocja -25zł. Mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam ale muszę przyznać, że pomysł na korek fajny :). Szkoda tylko, że tak mało trwały.

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe podoba mi się Twoja opinia, w końcu ktoś, kto nie boi się krytykować :) A to opakowanie nawet mi się podobało, szkoda, że to tylko taki bajer. Nienawidzę jak nie ma składu produktu na opakowaniu!

    OdpowiedzUsuń