sobota, 11 kwietnia 2015

Oczyszczający peeling z Sylveco oraz przypomnienie o rozdaniu

Na początek przypomnę o trwającym rozdaniu, do którego link znajduje się w prawym górnym rogu strony.

Dzisiaj będzie recenzja peelingu firmy Sylveco, który trafił do mnie wraz ze ze styczniowym ShinyBoxem. Peeling wygląda tak:


Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia jak wygląda jego konsystencja, ale postaram się ją opisać.

Co mówi nam o peelingu producent:

Hypoalergiczny, kremowy peeling z korundem przeznaczony do oczyszczania skóry ze skłonnością do przetłuszczania, z rozszerzonymi porami. Drobinki ścierające są mocne i doskonale złuszczają martwy naskórek. Peeling zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego o działaniu normalizującym pracę gruczołów łojowych, łagodzącym podrażnienia i przyspieszającym regenerację. Stosowany systematycznie dotlenia skórę, poprawia jej ogólny stan, zmniejsza pory i reguluje wydzielanie sebum.

Skład:

 Woda,  Korund,  Olej sojowy,  Masło karite (Shea),  Gliceryna,  Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego,  Stearynian glicerolu,  Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,  Olej z pestek winogron,  Ekstrakt ze skrzypu polnego,  Wosk pszczeli,  Alkohol cetylowy,  Alkohol benzylowy,  Guma ksantanowa,  Kwas dehydrooctowy,  Olejek z drzewa herbacianego 

Moje wrażenia:

Stosuję ten peeling jako oczyszczanie w metodzie Lancera, czyli codziennie. Moim skromnym zdaniem jest on genialny. Działa bardzo delikatnie, bo ścierające drobinki korundu są bardzo małe, ale jednocześnie znakomicie oczyszcza pory skóry. Znacząco zmniejszyła mi się ilość zaskórników i ku mojemu ogromnemu zadowoleniu peeling z Sylveco sprawił, że zaskórniki zamknięte się pootwierały i łatwiej je oczyścić. Trochę może przeszkadzać zapach, bo ja nie jestem fanką takich ziołowych zapachów, ale na szczęście dość szybko on znika. Mnie ten peeling w żaden sposób nie przesusza, wręcz mam wrażenie, że lekko nawilża moją skórę.

Bardzo się cieszę, że styczniowy ShinyBox kupiłam podwójnie, bo to nie jedyny kosmetyk z tego pudełka, który mi bardzo przypasował. Kolejne recenzje już wkrótce.

Zachęcam do wypróbowania kosmetyków firmy Sylveco, bo mają naprawdę bardzo dobre składy i fajne działanie. Ja mam na razie kilka próbek ich kremów i muszę je koniecznie przetestować.

7 komentarzy:

  1. Bardzo mały skład jak na peeling ;) Słyszałam dużo dobrych rzeczy o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  2. On jest cudowny! Ja nie byłam do niego przekonana gdy zobaczyłam go w SHINYBOXie, bo po 1. Nie mogłam go odkręcić 2. Zapach mnie nieco odstraszył (i ten cementowy kolor!). Na szczęście już po 1 użyciu się dosłownie zakochałam w nim!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Sylveco, ten peeling też będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już o nim wiele dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Korund niby drobniutki, ale moc ma :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze tych peelingów.

    OdpowiedzUsuń