poniedziałek, 19 stycznia 2015

Anielskie oczy według Makeup Revolution cz.1

Bardzo często kiedy mamy wykonać dość neutralny makijaż pojawia się problem z doborem odpowiedniej palety cieni. Jedna za jasna, inna za ciemna, w jednej nie ma matów, a w innej znowu cieni satynowych. Wydaje się, że produkt firmy Makeup Revolution rozwiązuje wszystkie te dylematy.

Firma Makeup Revolution powstała w marcu 2014 i szturmem zdobywa makijażowy świat. Na bardzo wielu blogach i vlogach pojawiają się recenzje i makijaże z wykorzystaniem produktów tej firmy. Sama skusiłam się na kilka(naście) kosmetyków tej firmy i chciałabym przedstawić recenzję pierwszego z nich, czyli palety Eyed like Angels Flawless.

Paleta prezentuje się tak:



W skład palety wchodzą 32 cienie o wykończeniach matowych, perłowych, satynowych i z drobinkami. Nie robiłam swatchy, bo zdjęć byłoby wtedy całe mnóstwo. W palecie przeważają delikatne brązy, beże, odcienie złota i miedzi, ale są też dwa piękne bordowe cienie, dwa czarne, w tym jeden z drobinkami, fantastyczny granatowy cień z drobinkami oraz dość ciemny oliwkowy cień. Nie będę ukrywała, że przede wszystkim skusiły mnie te bordowe cienie, bo na punkcie tego koloru mam lekkiego świra (moja suknia ślubna i buty też były biało-bordowe ;-)). 

Niewątpliwą zaletą tej palety jest jej uniwersalność. Nadaje się dla każdego typu urody, każdego odcienia skóry. Pozwala stworzyć zarówno makijaże dziennie, jak i wieczorowe lub ślubne. Cienie się ładnie ze sobą komponują, pozwalają blendować. Na dobrej bazie trzymają się cały dzień bez poprawek. Jak ktoś nie ma zbyt dużego doświadczenia w makijażu to też nie zrobi sobie tą paletą większej krzywdy, bo kolory ładnie wtapiają się w skórę i dają bardzo naturalny efekt.

Wydaje mi się, że jak za cenę 40 PLN (w promocjach około 30 PLN) dostajemy bardzo przyzwoity produkt. Jeśli ktoś nie jest fanem zbyt kolorowego makijażu i woli raczej makijaż z gatunku "natural look" to ta paleta jest rozwiązaniem idealnym. Ja jestem z niej bardzo zadowolona, bo w końcu nie muszę kombinować z kilkoma różnymi paletami,gdyż w tej jest wszystko czego potrzebuję.

To tylko jedna z kilku palet i innych produktów Makeup Revolution, które ostatnio nabyłam. W najbliższym czasie pojawią się kolejne recenzje.

1 komentarz: