czwartek, 27 listopada 2014

Tłuszczem w tłuszcz, olejem w olej, czyli moja pielęgnacja tłustej cery



Jako posiadaczka tłustej cery mam z nią odwieczny problem. Szerokie pory, nadmierne świecenie się, zaskórniki, wągry i sporadycznie jacyś więksi nieprzyjaciele. Do tego trochę rozszerzonych naczynek, blizny po pozbywaniu się nieprzyjaciół (nie należy tego robić paluchami, teraz już to wiem) no i cera 30+. Bardzo fajne w pielęgnacji są kwasy, zwłaszcza glikolowy się u mnie sprawdził, ale że karmię Szkraba to na razie z tych mocniejszych kwasów musiałam zrezygnować i pomyśleć o czymś co mi skórę oczyści, a przy tym jej nie wysuszy.

Do tej pory moim standardem pielęgnacji było:

  • rano: żel do mycia twarzy, tonik, serum, krem na dzień
  • wieczorem: płyn micelarny, żel do mycia twarzy, tonik, serum, krem na noc
Ta metoda nie do końca się sprawdzała, bo po umyciu twarzy żelem, niezależnie od firmy, miałam uczucie suchara na twarzy. Chyba najmniej mnie przesuszał żel z serii Bielenda Pharm do skóry tłustej i trądzikowej, a to chyba dlatego, że jako jeden z nielicznych nie zawiera SLS. O SLS, SLES, parafinie i innych potencjalnie złych rzeczach kiedy indziej.

Szukałam jakiejś alternatywy, która dobrze oczyści mi skórę, ale też jej nie przesuszy. No i znalazłam. Magiczna nazwa OCM, która przewija się w bardzo wielu blogach urodowych. Ja najwięcej informacji znalazłam na stronie Alina Rose Makeup Blog i właśnie z opisu Aliny korzystałam przy tworzeniu swojej olejowej mieszanki.

Zacznijmy od tego czym w ogóle jest OCM. OCM to oil cleansing method, czyli po prostu czyszczenie twarzy olejem. Tłusta skóra i olej? Większość popuka się w głowę. A jednak! Jest to metoda bazująca na prostej zasadzie, że podobne rozpuszcza podobne, czyli tłuszcz najlepiej rozpuścić tłuszczem. 

Co możemy osiągnąć stosując OCM:

  • wygładzoną, lepiej nawilżoną cerę
  • ograniczenie wydzielania sebum i świecenia się skóry
  • zwężenie porów skóry
  • ładniejszy koloryt skóry
  • mniej zaskórników
  • wolniej będą pojawiać się zmarszczki ;-)


Czego potrzebujemy do tej metody :

  • oleju bazowego (z orzechów włoskich, lniany, oliwa, z pestek winogron i wiele innych)
  • oleju rycynowego
  • ściereczki z mikrofibry
  • gorącej wody

Jak wygląda oczyszczanie twarzy za pomocą OCM:

  • mieszamy olej bazowy z olejem rycynowym, z tym że im bardziej przetłuszczająca się skóra tym proporcje oleju rycynowego do bazowego powinny być większe. Ja osobiście używam ok 30% oleju rycynowego, ale można więcej. Przy cerze normalnej zalecane jest 20% oleju rycynowego, a przy cerze suchej 10%. Najlepiej przetestować to samodzielnie
  • po wymieszaniu składników nanosimy specyfik na twarz i delikatnie masujemy. Dwie ważne uwagi: twarz ma być nieumyta wcześniej żadnym żelem, mleczkiem czy płynem micelarnym. Jeśli zrobimy inaczej to zmyjemy powłokę lipidową ze skóry i całe OCM traci sens. Druga uwaga- jak ktoś ma tendencję do zapchanych porów to nie powinien masować twarzy dłużej niż mniej więcej minutę.
  • kolejny etap to nałożenie na twarzy ściereczki z mikrofibry, namoczonej wcześniej w bardzo ciepłej (gorącej)wodzie. Tutaj niestety osoby z mocno naczynkową cerą powinny się zastanowić czy OCM to metoda dla nich.
  • Ściereczkę trzymamy na twarzy kilkanaście sekund, a następnie delikatnie zmywamy nią olej i zanieczyszczenia z twarzy
  • Ściereczkę płuczemy pod bieżąco wodą, ponownie nakładamy olej na twarzy, masujemy, przykładamy ściereczkę i zmywamy.
  • Cały zabieg powtarzamy ok. 3 razy.
  • Na koniec ochlapujemy twarz zimną (najlepiej lodowatą) wodą, żeby zamknąć pory.

Po całym zabiegu możemy nie robić nic, tzn. zostawić skórę w spokoju, albo przetrzeć ją tonikiem i nałożyć krem albo olejek. Ja wybieram tą drugą opcję, bo jakoś w wieku 30 lat średnio sobie wyobrażam niestosowanie kremu na noc. Kosmetyki, którym obecnie używam to tonik Tonik Bielenda Skin Clinic Professional Mezo Terapia Korygująca oraz olejek Bielendy z serii Argan Face Oil + sebu control complex. Tonik uwielbiam, olejek stosuję od tygodnia, ale już widzę świetne efekty. W kolejce czekają kolejne produkty Bielendy, która ma naprawdę super produkty.

U mnie metoda OCM sprawdza się znakomicie. Na razie stosuję ją tylko wieczorem, a rano płyn micelarny oraz krem, ale chyba wprowadzę OCM dwa razy dziennie. Polecam dla wszystkich, którzy mają problem z cerą.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz