wtorek, 20 czerwca 2017

Urodziny, czyli czas życzeń+ROZDANIE

Znowu mnie długo nie było na blogu. Tym razem rozchorował mi się kot i nadal walczymy o jego wyzdrowienie, co takie łatwe nie jest. Mój Mąż stwierdził, że za tą kasę która poszła na naszego futrzaka to już by mi kupił wymarzonego norweskiego leśnego, ale ja mojego wychudzone Rolla nie zamienię na żadnego rasowca. To moje pierwsze życzenie- żeby mój kot wyzdrowiał.

Kolejnym i chyba najważniejszym życzeniem jest zdrowie dla całej mojej rodzinki, tej co już jest i tej co ma się niedługo pojawić na świecie. Jak na razie szczęśliwie to życzenie się spełnia, więc oby tak się utrzymało.

Miałam jeszcze życzenie odnośnie liczby Obserwatorów na blogu i dzisiaj się ono spełniło! Dziękuję bardzo! Teraz chciałabym, aby liczba moich Czytelników przekroczyła 700. Zastanawiam się też nad przejściem na własną domenę.

Teraz przyszła pora na już całkowicie egoistyczne materialne marzenia ;-). Tym razem głównie makijażowe.



Żródło:sephora.pl

Paletka, a w zasadzie paleta Natural Love od Too Faced. To wszystko przez Patrycję z bloga Interendo, bo tak ją zachwala. No i hasło "edycja limitowana" brzmi dla mnie jak magnes.

Źródło:mintishop.pl
Paleta od TheBalm to sprawka kolenej kusicielki, czyli Justynki z bloga Hushaaabye. Ona po prostu wiedziała co kiedy pokazać na blogu, aby mnie narazić na wydatki. Niemniej jednak jestem jej bardzo wdzięczna, bo dokładnie tego szukała.

Źródło:sephora.pl
Pędzle do oczu od Zoevy bardzo zachwala Agnieszka z aGwer. Ostatnio nawet pisała posta na temat blendowania cieni i tam się właśnie pojawiły pędzle od Zoevy. Post świetny, a pędzle kuszą mnie jeszcze bardziej niż wcześniej.


Szminka od Estee Lauder, ale koniecznie o chromowanym wykończeniu. Nie wiem czy nie poszaleję na promocji w Sephorze i nie kupię sobie dwóch kolorów.

Źródło:cocolita.pl
Zestawy do kąpieli są u mnie zawsze mile widziane, a do tych z Bomb Cosmetics mam szczególną słabość.

To by było na razie na tyle zyczeń urodzinowych. Jest szaleństwo czy raczej umiarkowanie? Co sądzicie? Czy któryś z wymienionych przeze mnie produktów jest na Waszych wishlistach?

Przypominam o rozdaniu urodzinowym, link TUTAJ

środa, 7 czerwca 2017

Rozdanie urodzinowe-dwa magiczne boxy do wyboru!

Równo za miesiąc nastapią moje kolejne urodziny, a będzie to magiczna liczba 33. Do zmiany kodu na 4 z przodu jeszcze mi sporo brakuje i mentalnie i szczęśliwie chyba też wizualnie :-). Z okazji moich urodzin postanowiłam zrobić komuś prezent. Długo zastanawiałam się co to może być i wymyśliłam, że będzie to coś co ja również z chęcią bym dostała, czyli dwa prezenty do wyboru.

A wybrać będzie można z:
-skomponowanego przeze mnie Sephora Boxa, czyli produktów, które dostępne są tylko w Sephorze ( zarówno markowe produkty Sephory, jak i marki tam dostępne)
-również skompowanego przeze mnie kąpielowego boxa. Jeśli ktoś wybierze ten typ boxa to ma do wyboru:Bomb Cosmetics lub Starą Mydlarnię.

Zasady są proste:
1. Obserwowanie mojego bloga (nie tylko na czas rozdania, bo to po prostu sprawia mi przykrość).

Dodatkowo po dodatkowym losie przyznaję za:
-obserwowanie mnie na Instagramie @foundationperfect
-polubienie mojego fan page'u na Facebooku KLIK
-udostępnienie informacji o rozdaniu (każde udostępnienie-jeden los)


Regulamin:
1.Publiczne obserwowanie mojego bloga
2.Mieć ukończone 18 lat bądź zgodę rodziców
3.Konkurs trwa od 07.06.2017 do 06.07.2017 do godziny 23:59
4.Wyniki ogłoszę do 7 dni od zakończenia rozdania na swoim blogu oraz na profilu na Facebooku
5.Sponsorem nagród jestem ja.
6.Biorąc udział w rozdaniu zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych (dotyczy danych do wysyłki).
 Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
Na e-mail od zwycięzcy czekam 7 dni, potem wybieram kolejną osobę.

Wzór zgłoszenia:
1.Obserwuję jako:
2.Facebook:
3.Instagram:
4.Udostępnienia:

Chciałabym, żeby niezależnie od nagrody przez Was wybranej była ona możliwie jak najlepiej dobrana do Waszych potrzeb, więc poza podesłaniem adresu do wysyłki proszę o informacje takie jak: typ cery, włosów, czy wolicie pielęgnację czy makijaż, ulubiony typ zapachów. Kto obserwuje już dłuższy czas mojego bloga wie, że moje boxy zawsze są bardzo obfite :-).

P.S. Nie będę też ukrywać, że przekroczenie magicznej granicy 500 Obserwatorów będzie całkiem fajnym prezentem urodzinowym :-).

EDIT!!!!!!
Tu kliknąć, żeby obserwować:

piątek, 2 czerwca 2017

Azjatycki Piątek - Recenzja SKIN79 Waterproof Sun Gel SPF50+ PA+++

Firmy SKIN79 chyba nie trzeba przedstawiać żadnej miłośniczce azjatyckiej pielęgnacji. Szeroka gama produktów i regularnie pojawiające się nowości oraz promocje zachęcają do korzystania z oferty marki. Dodatkowo SKIN79 od czasu do czasu na swoim fanpage'u na Facebooku robi akcje testerskie dla blogerów i mnie udało załapać się do już kolejnej. Dzisiaj na tapetę idzie SKIN79 Waterproof Sun Gel SPF50+ PA+++.



 Co o tym produkcie możemy sobie przeczytać na stronie oficjalnego dystrybutora SKIN79:

Przebadany dermatologicznie, lekki i niebarwiący krem ochronny SPF50+ PA+++
Waterproof Sun Gel to najnowsza tarcza przeciwsłoneczna z nowej linii Skin79.
To silna i długotrwała ochrona oraz znakomita pielęgnacja skóry jednocześnie.
Krem łatwo się rozprowadza, szybko wchłania, współgra z kremami BB i podkładami.
Wysoka zawartość ekstraktów roślinnych działa nawilżająco, regenerująco i
przeciwzmarszczkowo. 
Przeznaczony do każdego typu cery, bez ograniczeń wiekowych.

Brzmi znakomicie, prawda? Nic tylko kupować, skoro i chroni i nawilża i działa przeciwzmarszczkowo. Zgłosiłam się do testów z czystej ciekawości, bo o zgrozo!!! nigdy żadnych nie stosowałam na twarz, poza tymi co już były w kremach BB czy podkładach, czyli coś w okolicach 15-25 SPF. Jednak stosowny wiek na karku i wrażenie, że skóra gdzieś tam się powoli zaczyna marszczyć doprowadziły mnie do wniosku, że w wieku słusznym wolę wyglądać jak Catherine Deneuve niż Brigitte Bardot i sięgnełam po SKIN79 Waterproof Sun Gel SPF50+ PA+++.


Pierwsze wrażenie-dlaczego to nie ma pompki tylko dziubek? I dlaczego z tego dziubka leci jakby chciało, a nie mogło? Postawiłam więc tubkę do góry nogami i teraz się lepiej dogadujemy. Następne wrażenie-aplikacja- czy ja mam skórę mojego trzyletniego synka, że jest taka milutka i delikatna? I jeszcze tak ładnie pachnie :-).


Kolejne wrażenia to rewelacyjne zmatowienie skóry. Filtr nakładam na lotion również ze SKIN79 i mam cudownie matową skórę na długo. Nakładałam już na ten filtr najróżniejsze produkty: kremy BB, podkłady płynne i mineralne i zawsze efekt jest genialny, a dodatkow w jakiś magiczny sposób niweluje moje suche skórki. Nie zauważy,łam też, żeby mnie zapychał.

Gorąco polecam ten produkt!

czwartek, 1 czerwca 2017

Zamówienie z SammyDress Cz.3

Dzisiaj ostatnia część mojego pierwszego zamówienia z SammyDress, czyli hit zostawiony na koniec Mianowicie jest to sukienka z jeansu, która prezentuje się tak:

KLIK
Sukienkę zamówiłam w rozmiarze 2XL, bo innego nie było, a ja byłam nią wręcz zachwycona. Trzy tygodnie temu jeszcze się w nią mieściłam razem z brzuszkiem. Dzisiaj jest już to niemożliwe :-). Generalnie polecam zamówienie większego rozmiaru, bo sukienka się naprawdę mocno opina.

KLIK

Sukienka jest bardzo ciężka, więc myślałam, że te kamienie są prawdziwe, a to jednak plastik. Sądzę, że ciężar wynika z dość grubego jeansu oraz nici użytych do wyszycia aplikacji.

KLIK
Zamawiałam już parę razy z chińskim sklepów i zawsze miałam jakieś uwagi do ubrań. Tu nie mam absolutnie żadnych. Ja jestem zachwycona, Mąż też. Nie mogę się doczekać kiedy będę mogła w niej normalnie chodzić.

Zachęcam Was do klikania i kupowania tej sukienki, bo to naprawdę dobrze wykonane ubranie. Dodatkowo ma metkę "MaxMara" :-).

A Wam jak się podoba ta sukienka?

środa, 31 maja 2017

Zamówienie z SammyDress Cz.2

Niedawno pokazywałam Wam pierwszą część zamówienia z SammyDress, czyli dwie pary kolczyków. Posty z zamówieniami podzieliłam tematycznie i największy hit zostawiłam na koniec. Dzisiaj taki post-przerywnik, bo będzie coś nie dla mnie, ale dla Stasia i Maleństwa.

KLIK

 Domyślacie się co to może być?

KLIK
Tutaj mamy miniaturkę, a jest to świetna naklejka-miarka na ścianę.

KLIK
Słonie są śliczne i wesołe i będą idealnie pasowały do pokoju dzieci. Staś jeszcze o tym nie wie, ale będzie to niespodzianka na Dzień Dziecka. Może też uda mi się przykryć jakoś malunki szminką, których dokonał w swoim pokoju ;-).

Jak ta naklejka się sprawdzi to pomyślę też nad jakąś ciekawą naklejką do sypialni mojej i Piotra.

A Wam jak się podobają takie naklejki?

sobota, 27 maja 2017

Pink Boxing, czyli kolejna wymiana blogerska

Zawsze bardzo chętnie uczestniczę we wszelkich akcjach blogerskich związanych z pudełkową wymianą. Podoba mi się fakt otrzymania swojego spersonalizowanego pudełko, które jednocześnie jest niespodzianką. Kiedy więc Magda z bloga I love dots ogłosiła nabór na kolejną tego typu wymianę, nie wahałam się ani chwili. Zresztą patrząc po uczestniczkach akcji jest to w miarę stały "skład", dziewczyny czytają nawzajem swoje blogi co bardzo procentuje, bo dostaje się naprawdę pudełka szyte pod siebie.

 

Moja paczka przyszła zapakowana w piękne pudełko, w którym planuję później przechowywać różne drobiazgi. Nie wiem jak Madzia na to wpadła, ale właśnie w takim klimacie mam swoje "skrytki" na skarby.

A tak prezentuje się całość pudełka:


Prezenty zebrałam tematycznie. Zaczniemy od "Azjatyków":


Genialne "kocie uszy"! Będę pięknie wyglądała podczas nadkładania maseczek :-). Zestaw miniatur od Etude House- ja po prostu kocham miniatury kosmetyków, bo dzięki nim mogę testować dużo produktów w krótkim czasie. Tint w czewieni jest jak najbardziej mile widziany. Do tego próbki, których nie mam w swojej kolekcji, więc żyć nie umierać.


Włosowe produkty, które znam i kocham, a akurat mi się skończyły.


Coś do makijażu. Kolejny raz strzał w dziesiątkę, zwłaszcza z tym masełkiem do ust, bo bardzo lubię ten produkt.


Kolejne cuda, czyli maseczka, peeling, perfumy i próbeczki. Peelingi od Organic Shop to moja wielka słabość, Bania Agafii zawsze mile widziana, a jeśli chodzi o perfumy to właśnie szukałam czegoś lekkiego na lato.

Jak Wam się podoba moja paczucha?

Madziu, dziękuję bardzo i ściskam mocno w podziękowaniu :-*!

piątek, 26 maja 2017

Zakupy z SammyDress Cz.1

Jakiś czas temu pokazywałam Wam moją wishlistę z SammyDress i pisałam, że już dostałam od nich przesyłkę. Dzisiaj pierwsza odsłona moich wyborów, a mianowicie biżuteria.

Kolczyki uwielbiam i jak tylko mam okazję to jakieś kupuję. Kiedyś tylko srebrne, teraz coraz częściej sięgam po różne odcienie złota i na takie właśnie dwie pary się zdecydowałam.

KLIK

KLIK

Na zdjęciach tego dobrze nie widać, ale górna para ma bardziej różowy odcień złota. Kolczyki wydawały mi się bardzo malutkie, ale zapinają się bez problemu i nie cisną ucha.

A Wam jak się podobają te maluchy? Zachęcam do klikania w linki i oczywiście przeglądania innych ofert SammyDress.